Starość wdziera się do życia nie jak złodziej, lecz jak rewizor: najpierw puka delikatnie, potem wali w drzwi, a na końcu wchodzi bez zaproszenia, siada na…
Zegar w Warszawie bije dziewiętnastą, w Kanadzie trzynasta jeszcze przeciąga się jak kot na słońcu, a ja stoję między dwoma światami: tu prasówka, tam lunch, tu…
Poranek, ósma rano. U ciebie kawa w ręku, w Polsce – nerwowy tik powieki, drżenie rąk i kolejna partia politycznego sudoku, którego nikt nie potrafi rozwiązać.…
Świt w East York zawsze zaczyna się tak samo: jeszcze nic się nie dzieje, a już wiadomo, że świat szykuje się do kolejnego spektaklu głupoty. Dom…
Dawno, dawno temu — choć tak naprawdę całkiem niedawno — w pewnym szarym biurowcu przy ulicy Nowogrodzkiej istniało królestwo, w którym nie rządziły ani rozum, ani…
Wieczór w Warszawie, środek dnia w Toronto, a w Polsce — jak zwykle — wahadło historii buja się między patosem a groteską. A może między wojną…
Są takie chwile w polskiej polityce, kiedy człowiek nie wie, czy ma się śmiać, czy wzywać pogotowie. Ale potem na scenę wychodzi Zbigniew Bogucki i wszystko…
Są takie momenty w życiu państw, kiedy fundament, który miał być z granitu, zaczyna przypominać styropian polany gipsową nadzieją. Polska właśnie do takiego momentu doszła. Sąd…
Poranek jest zimny, ostry jak ukraiński luty, ten sam, który od czterech lat przypomina Europie, że wojna nie zaczęła się 24 lutego 2022 roku. Nie, ona…
Wtorkowy poranek w Kanadzie zacznie się tak samo: kawa, rogal, i to nieuchronne pytanie, które spada na nas jak lutowy śnieg z dachu – co znowu…