Środa rano. Temperatura spadła, ale nie za nisko, ręce po szczepionkach bolą tylko trochę, czyli sukces. Siedzę w domu jak relikt epoki analogowej, drapię się po…
Druga dawka szczepionki przeciw półpaścowi poszła w lewe ramię, pneumokoki w prawe. Organizm odpowiedział buntem godnym średniowiecznego cechu szewców: gorączka, obraza majestatu i poczucie, że świat…
Są w Polsce ludzie, którzy mylą autorytet z urzędem, a urząd z godnością osobistą. Gdy ktoś nie zaprosi ich do stołu, reagują jak zabytkowy kredens: skrzypią,…
Wtorek, prawie południe. Godzina, o której człowiek powinien pić kawę, a nie whisky. Ale świat od dawna nie robi tego, co powinien, więc czemu ja miałbym…
Historia Rosji ma jedną nieznośnie powtarzalną cechę: ona nigdy się nie uczy, za to zawsze pamięta, kogo chce połknąć. Zmienia flagi, hymny, nazwy urzędów i fason…
Ten felieton powstał w bezpośredniej odpowiedzi na dzisiejszy wywiad Thomasa Rose’a dla „Rzeczpospolitej”, opublikowany 9 lutego 2026 roku: https://www.rp.pl/polityka/art43774191-thomas-rose-nie-bedziemy-tolerowali-skandalicznych-obelg-wobec-naszego-prezydenta Powstał dlatego, że trudno przejść obojętnie obok…
Świat wszedł w karnawał bez przebierania się. Maski okazały się zbędne, bo twarze same stały się groteską. Dawniej, żeby przekroczyć granicę przyzwoitości, trzeba było założyć nos…
To nie był tydzień dyplomacji. To był tydzień instrukcji obsługi Donalda Trumpa, zapisanej na fiszkach, karteczkach samoprzylepnych i w krótkich zdaniach po angielsku, które mają przeżyć…
Plan na poranek był ascetyczny: kawa, cisza, brak udziału w historii. Niestety historia uznała, że to dobry moment, by wpaść bez zapowiedzi i rozsiąść się na…
Poranek jest zimny jak spojrzenie urzędnika skarbowego i śliski jak obietnice składane w kampanii. Chodniki wyglądają, jakby ktoś je celowo polukrował złośliwością. Wystarczy jeden krok, by…