Ledwo skończyłem pisać poprzedni felieton. Laptop jeszcze ciepły, kawa w kubku stygnie, a ja już wstaję od biurka. Plan był prosty jak instrukcja obsługi młotka: wyjść…
Rano w East York wygląda jak dobrze wyreżyserowana scena z familijnego serialu – tylko bez reżysera i z budżetem na poziomie „zostało w portfelu po wczorajszym…
Świat właśnie płonie, a ja stoję na tarasie z kubkiem kawy i papierosem. Nie jest to może wielka strategia geopolityczna, ale na razie działa lepiej niż…
Mój Tata, Czesław Bielejewski, należał do pokolenia ludzi, których życiorysy brzmią jak gotowy scenariusz filmu — tylko że to nie był film. To było prawdziwe życie,…
Siedzę późnym wieczorem na tarasie w East York. Noc jest spokojna jak sumienie księgowego w rajach podatkowych. Oddalona ulica prawie pusta, gdzieś daleko przejeżdża samochód, a…
Wieczór w East York zaczyna się niewinnie. Człowiek wraca z pracy, zamyka drzwi i myśli, że teraz nastąpi spokojna część dnia. Błąd. Kardynalny błąd. Bo w…
Siedzę, piję kawę, a tu nagle Emmanuel Macron wyskakuje mi z ekranu jak kuglarz z paryskiego kabaretu i oznajmia, że Europa właśnie przechodzi nuklearną przemianę życia.…
Jest 14:00. Za oknem Toronto udaje normalne, spokojne miasto, gdzie ludzie prowadzą psy, a kawy w kubkach parują w zgodzie z prawami fizyki. Normalność kończy się…
Są takie momenty w historii, gdy człowiek patrzy na polityków i zaczyna podejrzewać, że przypadkiem trafił na plan nowej ekranizacji „Misia”. Tylko że tu nie ma…
Z samego rana, po przyjściu do pracy, pokrzepiony śniadaniem przygotowanym przez srogą Larysę, złapałem kawę i udałem się do uczelnianego lobby. Trzeba się pokazać wśród mądrych…