Jest 6:00. Budzik zadzwonił z dyskrecją młota pneumatycznego, ale wstałem leniwie, jak człowiek, który wie, że świat i tak się nie zatrzyma, nawet jeśli on jeszcze…
Władza pachnie kawą z ekspresu w Kancelarii Premiera i stresem, który nie schodzi nawet po trzecim espresso. Pachnie też drukarką, która wypluwa kolejną „ostateczną wersję” dokumentu,…
Są takie wieczory u mnie— a właściwie noce w Szwecji — kiedy człowiek odbiera telefon ze Sztokholmu i wie, że właśnie zaczyna się felieton. Bo jeśli…
Zdarzają mi się w życiu momenty, kiedy świat mówi do mnie spokojnym, liberalnym głosem rozsądku, a ja nawet próbuję tego słuchać. Ale potem wracam z lunchu,…
Toronto, wczesne popołudnie. Słońce świeci, ludzie stoją w kolejce po drogą kawę, ktoś dyskutuje o hokeju, ktoś o kredycie hipotecznym. Na pierwszy rzut oka – zwykły…
Zaraz wyjadę do pracy. Dzieci już dawno w szkolnym rozgardiaszu. Żona zamknęła drzwi z precyzją księgowej zamykającej rok obrotowy. W domu została cisza, kawa i ja.…
Świat przyspieszył. Nie dlatego, że wymyślono nowy silnik. Dlatego, że ktoś uznał, iż wojna może być projektem z harmonogramem w Excelu. Cztery tygodnie. Tyle ma potrwać…
(czyli felieton o wodzie, wojnie i brudnych stopach) East York, 5:00 rano. Termometr pyta, czy zgadzam się na –10°C, a dzień obiecuje być pogodny tak samo…
Noc w Polsce. Wieczór u mnie. Toronto udaje Syberię minus trzy, ale bez przekonania. Śnieg nie pada, tylko wspomina, że kiedyś był kimś — zalega po…
Jarosław Kaczyński, niczym papież w kościele jednego wyznania, znów ogłosił światu, że ma w sercu tajemnicę. Tajemnicę tak wielką, tak doniosłą i tak owianą mgłą patosu,…