Niedzielny poranek potrafi być bezczelny jak polityk złapany na kłamstwie, który jeszcze zdąży poprawić krawat i powiedzieć, że wszystko jest pod kontrolą. Świat wygląda wtedy jak…
Są ludzie, których opisuje się przez funkcje, stanowiska i życiorysy. Ministrowie, doradcy, współtwórcy wielkich projektów. I są tacy, których pamięta się zupełnie inaczej – przez jakość…
Piątkowy wieczór ma w sobie coś z fałszywego spokoju, jak cisza w restauracji tuż przed tym, gdy ktoś przewróci stolik i nagle wszyscy przypomną sobie, że…
Na sejmowej mównicy światło spada z góry jak wyrok, zimne i bezlitosne, obnażające nie tyle twarz, ile intencję, i w tym świetle Zbigniew Bogucki stoi spokojnie,…
Poranek w piątek zaczyna się jak dobra powieść, powoli, z namysłem, z dźwiękiem łyżeczki o porcelanę i z tym krótkim złudzeniem, że świat da się jeszcze…
Poranek jeszcze udaje, że jest niewinny, jak kelner, który niesie czystą filiżankę do stołu, przy którym za chwilę ktoś rozleje zupę polityki na obrus państwa, i…
Są w polskiej polityce ludzie, którzy coś wiedzą. Są tacy, którzy coś rozumieją. I jest jeszcze trzeci gatunek – ludzie, którzy wiedzą wszystko, rozumieją wszystko i…
Są afery, które wybuchają jak granat, i takie, które latami gniją pod dywanem, aż zaczynają śmierdzieć tak, że nawet polityk musi otworzyć okno. Zondacrypto należy do…
Istnieje w Polsce pewna zbiorowość, która dla polityków jest tym, czym Yeti dla himalaistów: wszyscy o niej mówią, nikt jej nie widział, a jednak podobno gdzieś…
Jeśli ktoś jeszcze miał złudzenia, że tak zwani „ludzie Ziobry” w sądach są jakąś realną siłą środowiskową, to właśnie dostał twarde dane, a nie propagandową bajkę.…