Najpierw był obrazek. Taki piękny, niemal świąteczny, jak reklama kredytu przed Wielkanocą. W telewizji błyszczało złoto, w oczach polityków błyszczała przyszłość, a w tle unosił się…
WIELKANOC, ŚNIEG I POLITYKA NA ZMIENNYM FRONCIE Wiosna przyszła jak polityk przed wyborami — uśmiechnięta, obiecująca i kompletnie niewiarygodna. Przez dwa tygodnie było ciepło, słonecznie, ludzie…
Po lunchu w domu zapadła cisza. Taka cisza, która wcale nie jest ciszą, tylko delikatnym szelestem codzienności. Żona i dziewczynki pojechały do miasta spotkać się z…
Wieczór w Polsce ma czasem w sobie coś z teatralnej premiery w prowincjonalnym teatrze. Kurtyna jeszcze nie poszła w górę, publiczność już siedzi w fotelach, ktoś…
W Toronto pada deszcz. Taki drobny, uparty, północny deszcz, który nie robi wielkiego wrażenia, ale konsekwentnie przypomina człowiekowi, że marzec jest miesiącem o temperamencie księgowego –…
Jest piąta trzydzieści rano. Dom jeszcze śpi. Śpi spokojnie, głęboko i niewinnie, jak śpią domy, które nie wiedzą jeszcze, że za chwilę w ich mieszkańców wleje…
W Rotman School of Management dzień o piętnastej po południu ma swój własny rytuał. Kto pracował kiedyś na dobrej uczelni, ten zna tę godzinę. Zajęcia już…
Wieczór zapadł nad Warszawą, drzwi Pałacu Prezydenckiego się otworzyły, kamery się zapaliły, mikrofony wysunęły jak anteny ciekawskich chrząszczy – i nagle okazało się, że cały ten…
Poniedziałkowe poranki mają szczególną właściwość. Człowiek jeszcze dobrze nie otworzy oczu, kawa dopiero zaczyna udawać, że jest kawą, a świat już zdążył podrożeć, pokłócić się i…
Sobota minęła — nawet w East York zapadł wieczór z rodzaju tych, które człowieka niepokoją bardziej, niż chciałby to przyznać. Dzieci śpią, żona pracuje na górze,…