Piątek wieczór. Świat może i w chaosie, ale w Bielejewie wszystko idzie zgodnie z planem: piecyk-koza dyszy jak Glapiński przy inflacyjnym wykresie, pies CBA śpi zwinięty…
Bielejewo, 01. 01. 2026 – gdzie kończy się asfalt, a zaczyna zdrowy rozsądek (czasami). W Bielejewie nie ma balów w Hiltonie, bo nikt nie wie, kto…
Bielejewo, 23.12.2025 – wieś mądrzejsza niż sejmowa komisja śledcza i bardziej stabilna niż budżet państwa po reformie emerytalnej. W Bielejewie święta zaczynają się nie od reklam…
W Bielejewie, wsi zacnej i przez Boga umiarkowanie nawiedzonej, obchody Święta Niepodległości przebiegły jak zawsze: z godnością, głębią i przy zakąsce. Bo w Bielejewie nie trzeba…
Opowiadanie o wieczorze, kiedy Bielejewo, wieś mądra, pijana i niepokorna, wzięła na warsztat polską politykę. Znów. I znów z lepszym skutkiem niż cały Sejm. W piątek…
W Bielejewie polityka nie wchodzi drzwiami telewizyjnymi, tylko wpada przez uchylone okno, razem z zapachem kiszonych ogórków, dymem z fajki sołtysa i echem Radia Maryja, które…
W Bielejewie jesień przyszła wcześniej niż zwykle. Może i liście jeszcze się trzymają, ale za to zdrowy rozsądek – ten, to z drzewa już dawno zleciał…
czyli bielejewski wieczór z filozofią, gorzałą i kpiną na każdą pogodę Wczoraj, w stodole u Stacha – tej z zapadniętym dachem, ale za to najlepsza akustyka…
(wersja do niedzielnego śniadania z sałatką jarzynową i totalną ironią) W Bielejewie jesień przyszła jak zawsze – bez zaproszenia, z błotem po kostki i zapachem pieczonych…
Wieś Bielejewo, centrum świata, zaraz za starą stodołą i sklepem „U Halinki”. Tam, gdzie rozum nie poszedł za pieniądzem, tylko został w kaloszach i z widłami.…