Procesja w Bielejewie zawsze zaczynała się od tej samej ciszy. Takiej szczególnej ciszy, która na wsi nie oznacza spokoju, tylko chwilę przed awanturą. Ciszy ciężkiej jak…
Poranek przyszedł do Bielejewa powoli, jakby sam nie był pewien, czy warto zaczynać kolejny dzień w miejscu, gdzie wszystko już kiedyś było powiedziane, wypite i przemyślane,…
Czternasty marca dwa tysiące dwudziestego szóstego roku przyszedł do Bielejewa powoli, jak przychodzą wszystkie rzeczy ważne i wszystkie rzeczy nieuniknione. Najpierw rano nad łąkami wisiała cienka…
Sobota w Bielejewie przyszła powoli. Jak odwilż, która najpierw pachnie ziemią, potem błotem, a dopiero na końcu wiosną. Nad wsią wisiało niskie niebo. Ciężkie jak stary…
W Bielejewie sobota wieczór to instytucja. Trwalsza niż koalicje i uczciwsza niż kampanie wyborcze. Stodoła otwarta, deski jęczą jak budżet po obietnicach, piec‑koza sapie czerwonym żarem,…
W Bielejewie w piątek znów odbyło się seminarium naukowe najwyższej rangi. Stodoła stara, deski skrzypią jak sumienie polityka przed komisją śledczą. Na zewnątrz mróz szczypał w…
Bielejewo w styczniu to nie miejsce – to stan skupienia. Głównie skupienia na tym, czy autobus znowu nie przyjedzie, czy może tylko się spóźni o dwie…
W sobotę, kiedy niebo nad Bielejewem było gwiaździste jak spojrzenie posła Mentzena po trzecim występie w TV Republika, odbyło się historyczne spotkanie dziękczynne. Miejsce akcji: stodoła…
Piątek wieczór. Świat może i w chaosie, ale w Bielejewie wszystko idzie zgodnie z planem: piecyk-koza dyszy jak Glapiński przy inflacyjnym wykresie, pies CBA śpi zwinięty…
Bielejewo, 01. 01. 2026 – gdzie kończy się asfalt, a zaczyna zdrowy rozsądek (czasami). W Bielejewie nie ma balów w Hiltonie, bo nikt nie wie, kto…