
Bielejewo nigdy się nie myli, o czym świadczy cała historia naszej wsi. Mówiliśmy, ostrzegaliśmy, przestrzegaliśmy: „Nie dajcie się zwieść temu Nawrockiemu! To kanalia, kibol, chuligan, a nie prezydent!” I co? Bielejewo miało rację! Jak tylko dowiedzieliśmy się, że ktoś śmiał zagłosować na Nawrockiego, w całej wsi powstał nie lada skandal. Komisja śledcza ruszyła do pracy – w końcu trzeba było dowiedzieć się, kto podjął tę fatalną decyzję. Okazało się, że to Zdzichu – człowiek, który na co dzień żyje życiem kościelnym i ma siostrę pod Lublinem, której mąż to kościelny oraz kopidół cmentarny w jednym. Jakby tego było mało, Zdzichu miał z Nawrockim jakąś osobistą więź (oczywiście za namową proboszcza) – w jego oczach ten facet był „nadzieją na przyszłość”. Ale wieś, jak to wieś, nie daje się oszukać. Zdzichu, w chwili udowodnienia winy, mógł tylko wzruszyć ramionami – no, bo jak się później okazało, Nawrocki to szkodnik, a nie lider.
KOMISJA ŚLEDCZA W BIELEJEWIE – ŚCIGAMY WINNEGO

Nie minęły nawet dwa dni, a już w stodole odbywały się gorące obrady. Komisja wyznaczona do ścigania winnego decyzji wyborczej została ukonstytuowana. Sołtys – jak zwykle nasz niekwestionowany lider – nie szczędził energii, goniąc wszystkich do spowiedzi u siebie. I tak powoli, jak w dobrym serialu detektywistycznym, zaczęliśmy wyciągać wnioski, aż w końcu, po długim śledztwie, Zdzichu nie miał wyjścia – przyznał się do winy. Wiadomo było, że Zdzichu się mylił, ale co z tego, skoro cała wieś miała rację – Nawrocki to nie prezydent, tylko chuligan, który nie rozumie nic poza własnym ego i porywczym populizmem.
ZŁE DECYZJE NAWROCKIEGO – NIC DOBREGO NIE PRZYNIESIE
Zaczynając od tego, że prezydent Nawrocki wciągnął kraj na śliską ścieżkę decyzji, które nie mają sensu, logicznego uzasadnienia, ani żadnej większej wizji. Pierwszym wielkim błędem było jego veto w sprawie ustawy o pomocy dla Ukrainy. Zamiast wspierać sąsiadów w walce z Putinem, Nawrocki blokował pomoc. Zamiast trzymać rękę na pulsie i realizować politykę wschodnią, jak to robił Lech Kaczyński, Nawrocki zdecydował się prowadzić własną grę, pełną pyskówek, ambicji i działań na pokaz. Ale wiecie co? Po raz kolejny Bielejewo miało rację – ten człowiek nie jest w stanie pełnić funkcji prezydenta. Jego decyzje to po prostu porażka. Veto wobec ustawy o Starlinkach, które miały pomóc ukraińskiej armii? Totalny brak zrozumienia sytuacji. Zamiast wspierać naszych wschodnich sąsiadów, Nawrocki podejmuje decyzje, które tylko zaostrzają kryzys. A to tylko początek!

Nie zapomnijmy też o jego nieudolnym wtrącaniu się w gospodarkę. Chciał rozgrywać sprawy, o których nie ma pojęcia. Centralny Port Komunikacyjny? To był jego projekt, który wymagał pomocy rządu, ale Nawrocki, jakby w przypływie prezydenckiej megalomanii, postanowił przejąć inicjatywę i zaszantażować rząd. Skutki tych działań? Chaos, blokady i złośliwe utrudnianie życia wszystkim, którzy chcieli działać w imię dobra Polski.
A najnowsze weto w sprawie 800+ dla Ukraińców? To czysta polityczna kalkulacja. Nawrocki, zamiast wyciągać pomocną dłoń do uchodźców, próbował zaimponować swojemu elektoratowi, grając na nastrojach antyimigranckich. Tym samym znowu pokazał, że nie potrafi rozróżniać politycznych celów od populistycznych zagrywek. Znów zawiódł. I znów potwierdził, że wieś miała rację.

KOMISJA SPEŁNIŁA SWOJĄ ROLĘ
Po długich, ciężkich dniach dochodzenia, które bardziej przypominały dobry thriller niż lokalną sprawę wyborczą, winowajca został ujawniony. A co z nim? Czekają go kary. Wieś, nie bierze jeńców, postanowiła ukarać Zdzicha za ten fatalny wybór. Nakazano mu kąpiele w gnojówce, nakaz zasiadania w oślej ławce w kościele, a także zakaz uczestnictwa w życiu społecznym – żadnego piwa pod sklepem i żadnego zasiadania w stodole. Poza tym musi chodzić we włosiennicy i publicznie samobiczować się, pokazując wszystkim, że Bielejewo miało rację. Inaczej? Wygnanie ze wsi. Jak to mówi sołtys: „Nawrocki to nie prezydent, to kanalia. Nie chcemy go u nas.”
PODSUMOWANIE – BIELEJEWO MIAŁO RACJĘ
Nie będę już powtarzać w kółko, że wieś miała rację. To już nie jest kwestia opinii – to fakt. Nawrocki to nie człowiek na miarę prezydenta. To człowiek, który potrafi tylko siać zamęt, pogłębiać podziały i grać na niskich instynktach. To człowiek, który zagraża naszym interesom, o czym już teraz dobrze wiecie, bo wieś to czuła od samego początku. A teraz? Czas na odpowiedzialność.

Dodaj komentarz