TARCZYŃSKI ZABIJA W INTERNECIE, CZYLI JAK EUROPOSEŁ ZROBIŁ SOBIE Z GUMY CZŁOWIECZEŃSTWO

Warszawa

Dominik Tarczyński włączył Twittera (czy jak to teraz nazywają – X) i znów wyłączył sobie człowieczeństwo. Tym razem, z prędkością godną patrolu ICE w Minneapolis, pochwalił amerykańską egzekucję na 37-letnim pielęgniarzu, który — o zgrozo — ośmielił się mieć poglądy i wziął udział w proteście. „Dobra robota ICE! FAFO” — napisał z satysfakcją godną kolesia, który właśnie wygrał w „Call of Duty”, a nie człowieka komentującego śmierć innego człowieka.

„FAFO”, czyli „F**k Around and Find Out” — tłumacząc dla niewtajemniczonych: „Zgrywaj kozaka, a dostaniesz kulkę”. Język Pentagonu, testosteronu i patologii. Gratulacje, mamy europosła, który najwyraźniej uznał, że amerykańska brutalność policyjna to eksportowy produkt kultury Zachodu. Pepsi, McDonald’s i strzał w plecy demonstranta.

Wpis tak szokujący, że nawet własna partia zrobiła dwa kroki w tył. Tak, PiS – ta sama partia, która jeszcze wczoraj twierdziła, że Bóg, Honor i Ojczyzna. Dziś musi tłumaczyć się z Tarczyńskiego, jak matka z dziecka, które rzuciło granatem na szkolnym apelu. Nawet Janusz Cieszyński, który niegdyś chwalił się, że kupił respiratory od węża w kartonie, stwierdził, że wpis „jest nie do obrony”. To coś znaczy.

Ale prym w komentowaniu objął minister Waldemar Żurek, który – jak na dorosłego człowieka przystało – użył sformułowań takich jak: „egzekucja”, „przerażające”, i „czy takiej Polski byśmy chcieli?”. Odpowiedź brzmi: nie, Waldemarze. Nie chcemy Polski, w której eurodeputowany klaszcze, gdy strzela się do protestujących, a prezes partii udaje, że to nie jego chłopiec.

W kontrze do tego moralnego zgniłka wystąpiła też Konfederacja. Tak, nawet oni! Wojciech Machulski, ich rzecznik, powiedział o Tarczyńskim, że to „pajac” i „nikt go nie traktuje poważnie”. Jeśli ktoś z Konfederacji zaczyna wyglądać przy Tobie na głos rozsądku, to znak, że czas iść do piwnicy i przemyśleć swoje życie w towarzystwie słoików z ogórkami i cienia rozumu.

A Zandberg? Ten zawsze potrafi uderzyć w strunę: „moralne zero” – powiedział o Tarczyńskim, co jak na Adriana jest wręcz eufemizmem. Roman Giertych już składa zawiadomienie do prokuratury, a ja mam wrażenie, że świat się zapętlił i wylądowaliśmy w jakiejś czarnej komedii, gdzie rzeź komentują satyrycy, a politycy muszą przypominać innym politykom, że zabójstwo to zło.

Na tym tle Tusk, Żurek, Sikorski i nawet Giertych wyglądają jak ostatnia linia obrony zdrowego rozsądku. Gdy Nawrocki klepie z Trumpem o Radzie Pokoju (czytaj: Klubie Zamordowanych Zasad Demokracji), a Kaczyński wieszczy niemieckie spiski klimatyczne i dmucha w flet populizmu jak stary szczurołap z Żoliborza — mamy prawo czuć się zagubieni.

Ale na razie nie jesteśmy jeszcze Rosją ani jej satelitą. Jeszcze. Choć Tarczyński już ćwiczy retorykę jakąś z białoruskiego podręcznika: „bij, bij, to będzie porządek”. I do tego jeszcze wrzuca hasła jakby brał udział w wyborach na szeryfa Teksasu, nie europosła Rzeczpospolitej.

Dominik, jeśli to czytasz – choć to wątpliwe, bo trzeba umieć – to mam dla ciebie wiadomość: człowieczeństwo to nie pakiet wyborczy. To nie gadżet, który można wyjąć na kampanię i schować, gdy przeszkadza w sianiu nienawiści.

I jeszcze jedno: to, że ICE może zastrzelić człowieka bez procesu, nie oznacza, że ty musisz tego lajkować.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Verified by MonsterInsights