STO DNI PREZYDENTA I INNE NIESZCZĘŚCIA: PIĄTKOWY PRZEGLĄD ABSURDÓW

Warszawa

STO DNI PREZYDENTA I INNE NIESZCZĘŚCIA: PIĄTKOWY PRZEGLĄD ABSURDÓW

Minął piątek, a razem z nim kolejne porcje politycznych fars, międzynarodowych rozczarowań i dowodów na to, że logika porzuciła nasz świat na dobre. Dla tych, którzy nie mieli okazji śledzić wydarzeń dnia (lub po prostu chcieli przeżyć dzień w spokoju), przygotowałem podsumowanie. Ironiczne, zgryźliwe, ale z sercem we właściwym miejscu. Czyli gdzieś pomiędzy Tuskiem a ostatnim czynnym basenem.

PREZYDENT NAWROCKI: MARNY KLON, WIELKA ILUZJA

Karol Nawrocki trwa przez symboliczne 100 dni w Pałacu Prezydenckim i choć wydawało się, że gorzej po Andrzeju Dudzie już być nie można, on postanowił podjąć wyzwanie. Zamiast łączyć i godzić, prezydent z werwą wbiegł na polityczne pole minowe, ubzdurawszy sobie, że będzie Tuskiem prawicy. Niestety, zamiast być nowoczesnym liderem, który czyta konstytucję, Nawrocki przyswoił co najwyżej streszczenie w PowerPoincie.

Donald Tusk, jak na dżentelmena przystało, skomentował to krótko: „Nie jestem zaskoczony, ale jest mi przykro”. Cóż, panie premierze, nam też. Z taką głową państwo nie pojedzie daleko, tak, jak na rowerze z przebitą dętką.

Tymczasem krążą pogłoski, że Nawrocki znów planuje zwołać Radę Gabinetową. Czemu? Nie wiadomo. Może po prostu lubi spotkania, na których może udawać, że ma realny wpływ na rzeczywistość.

WARSZAWA: POLSKIE SILICON VALLEY Z WIDOKIEM NA ZTM

W środku tego politycznego chaosu mamy promyk nadziei. Eurostat ogłosił, że aglomeracja warszawska ma najwyższy odsetek pracowników w sektorze B+R (nauka, badania, rozwój, technologie) spośród wszystkich regionów Unii Europejskiej. Aż 74,3%! Czyli formalnie jesteśmy bardziej innowacyjni niż Bawaria i Paryż razem wzięte.

Gdyby jeszcze aplikacja do biletu ZTM działała bez zawieszania się przy każdej aktualizacji, można by uwierzyć, że przyszłość naprawdę nadeszła.

HOŁOWNIA W DRODZE DO ONZ? CUD NAD URNĄ

Szymon Hołownia znalazł się na krótkiej liście kandydatów na komisarza ONZ. Były prezenter religijnego show, obecnie marszałek Sejmu, teraz być może międzynarodowy rozjemca. Jeśli świat potrzebuje człowieka, który umie zachować poker face między Braunem a Mentzenem, to faktycznie Hołownia może być najlepszym, co mamy.

NIEMIECKI KRYZYS, CZYLI KRAJ BEZ BASENÓW

Niemieckie miasta toną w długach, zamykają baseny i ograniczają inwestycje. Czyli w skrócie: „Deutschland kaputt”. Gdyby ktoś z Polski napisał, że Niemcy się sypią, zostałby uznany za narodowca z TikToka, ale skoro pisze to Niemiec, to… nareszcie można cytować bez wstydu.

Jakby tego było mało, Jens Stoltenberg przypomniał, że niemiecki wywiad nie wierzył w agresję Rosji ani w 2014 roku, ani w 2022. Bo Niemcy najwyraźnie traktują Putina jak kota: nawet jak drapie i pluje, to może jeszcze da się go pogłaskać.

O SZTUCE, KTÓREJ NIE ODDADZĄ

Wraca temat dzieł sztuki zrabowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej. Berlinka, czyli kolekcja ponad 500 zabytków z berlińskiej biblioteki, nadal znajduje się w Krakowie, ku irytacji naszych zachodnich sąsiadów. Niemcy chcieliby odzyskać swoje „pamiątki”. A my? My przypominamy, że najpierw niech oddadzą nasze.

Marek Kozubal rozmawia z dr. Robertem Kudelskim o ukrytych dziełach sztuki na Dolnym Śląsku. Nie, nie chodzi o złoty pociąg. Choć byłoby miło, gdyby chociaż raz legenda okazała się prawdziwa.

WAMPIRY, FRANCO I MODA ZA 100 MILIONÓW

Na deser dostajemy miszmasz ze świata:

  • Gra „Vampire Lords” zapowiada się świetnie, choć trudno nie zauważyć, że średniowieczne wampiry arystokraci to doskonała metafora dla niektórych polskich polityków.
  • Hiszpania wciąż boi się rozliczenia z przeszłością Franco, bo może się okazać, że nie wszystko było takie cacy, jak na pocztówkach z Madrytu.
  • Dom mody w tarapatach za 100 milionów euro? Nie wiem, czy chodzi o straty finansowe, czy o stylistyczną katastrofę.
  • Marco Rubio proponuje, by osoby otyłe nie dostawały wiz do USA. Ameryka: kraina wolności, chyba że w talii masz mniej niż 120 cm.

CHINY I JAPONIA: WĄSY NA SZTYLECIE

Tymczasem w Azji nastroje jak z filmu o samurajach z ADHD. Chińskie Ministerstwo Obrony grozi Japonii miażdżącą porażką, co w ich języku oznacza zapewne grzeczne „prosimy nie latać z dronami nad naszymi lotniskowcami”. Miłość Pekinu do Tokio jak zawsze jednostronna, a język dyplomacji przypomina bardziej instrukcję obsługi czołgu.

USA: OPERACJE, STRACH I STARA NOWA POLITYKA

Stany Zjednoczone rozpoczynają operację wojskową „Południowa Włócznia”. Brzmi jak tytuł gry komputerowej albo kiepskiego serialu z lat 80., ale chodzi o realne manewry wojskowe w Ameryce Południowej. Bo jak wiadomo: tam, gdzie ropa, tam i demokracja na eksport.

Tymczasem Wenezuela zaczyna się bać. Reżim drży, Amerykanie zbroją, świat przewraca oczami. Czy dojdzie do interwencji? Oczywiście, że nie, ale przez kilka tygodni będzie o czym mówić w CNN.

I wreszcie — Donald Trump. Powraca w publicystyce, tym razem jako temat refleksji o tym, jak zmienił Amerykę po swoim zwycięstwie. Odpowiedź brzmi: na gorsze. Ale za to z większą ilością złota i dramatyzmu.

ZAKOŃCZENIE, CZYLI MODLITWA O PONIEDZIAŁEK

Podsumowując: mamy prezydenta, który udaje premiera, premiera, który musi udawać cierpliwość, niemiecki kryzys, polską innowację, azjatyckie groźby, amerykańskie wampiry i wiele, wiele powodów, by nie czytać wiadomości przed śniadaniem.

A to wszystko wydarzyło się w jeden piątek. Do zobaczenia w poniedziałek, jeśli przez weekend nie okaże się, że prezydent jednak wejdzie do studia i nagra podcast o tym, jak łamać konstytucję z uśmiechem.

Wasz lojalny obserwator narodowego cyrku


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Verified by MonsterInsights