PONIEDZIAŁEK, WÓZEK Z PIWEM I APOSTOŁOWIE ŚMIERDZĄCEGO OBJAZDU

Warszawa

Gdyby Polska była barem, PiS byłoby klientem, który wchodzi, zamawia Tyskie, po czym narzeka, że kufel zbyt zimny, piana zbyt wysoka, a barman ma lewacki wyraz twarzy. Potem oddaje piwo i oskarża opozycję o spisek z koncernem browarniczym. A przecież to tylko poniedziałek i nikt jeszcze nie zdążył nalać niczego sensownego.


OBJAZD POLSKI: CYRK OBJAZDOWY CZY POGRZEB NA KÓŁKACH?

Jarosław Kaczyński ogłosił kolejny „objazd Polski”. Program pod nazwą „Czas Polski. Program Polaków” to klasyczny pokaz politycznego survivalu. Objazd potrwa do Wielkanocy 2026 roku, a uczestniczy w nim 30 wybranych przez prezesa „apostołów”. Posłowie mają odwiedzić każdą gminę w Polsce. Sam Kaczyński już ruszył w trasę i w Kwidzynie przypomniał, że w 1989 r. spotkał tam dwie osoby, które „zmieniły jego życie”. Historia jak z ulotki religijnej.

Problem? Na spotkania przychodzi głównie lokalny aktyw PiS, który zna Kaczyńskiego lepiej niż własną lodówkę. Nowych twarzy brak, pytań merytorycznych również. Czasami ktoś zapyta o emeryturę albo oburzy się na brak dzieci w Polsce, na co prezes przypomina, że „młode kobiety dają w szyję”.

Sytuacja jest tak poważna, że w PiS powołano nowe „prezydium prezydium”. Z kręgu decydentów znikają osoby takie jak Zbigniew Rau czy Zbigniew Hoffmann. Do środka wpuszczani są Błaszczak, Sasin, Morawiecki i Jaki. Jarosław ewidentnie gra teraz w „Among Us”, szukając kreta, który sprzedaje do mediów wewnętrzne informacje.


BRAUN, KONFEDERACJA I MASTALEREK: ŚWIAT WEDŁUG TEORII SPISKOWYCH

W wywiadzie dla TVN24 Marcin Mastalerek (niegdyś doradca prezydenta Dudy) ogłosił, że największym konkurentem PiS nie jest Donald Tusk, ale Grzegorz Braun. Czyli poseł, który publicznie zakłada aluminiowe czapeczki i egzorcyzmuje system edukacji. Mastalerek przewiduje, że PiS będzie musiało rozważyć koalicję z Konfederacją, jeśli chce wrócić do władzy. Braun, świeżo po konflikcie z prokuraturą, stał się ulubieńcem radykalnego elektoratu. Czyli tych, którzy słuchają Radia Maryja, ale tylko kiedy gra odwrotnie.


NAWROCKI: PREZYDENT OD CIEMNYCH MATERII

Karol Nawrocki, obecny prezydent RP, prowadzi politykę historyczno-symboliczną. Nic nie podpisze, ale za to powie, kto był prawdziwym patriotą w 1973. Obecnie zajmuje się publicznym lamentem nad wyborem Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu. Nawrocki, były szef IPN, uważa, że postkomuniści to gorsze zagrożenie niż inflacja. Zapomina przy tym, że jego polityczny ojciec chrzestny, Jarosław Kaczyński, sam współpracował z SLD, kiedy uznał to za korzystne.


RZĄD KOALICJI: SERWUJEMY KAWĘ, NIE PIANĘ

Rząd Donalda Tuska stara się utrzymać stabilność w międzyczasie, kiedy opozycja rzuca petardy z folii aluminiowej. Koalicja Obywatelska, Polska 2050, PSL i Lewica sprawnie przeszli przez wybory wewnętrzne. Koalicja działa jak czterogłowy pies pasterski: każdy ciągnie w inną stronę, ale przynajmniej żaden nie warczy na siebie publicznie.

W polityce zagranicznej premier Tusk zapowiedział jasne stanowisko Polski w sprawie amerykańskiego planu pokojowego dla Ukrainy. W planie (proponowanym przez administrację Trumpa) USA mają zmusić Ukrainę do oddania części terytorium i ograniczenia liczebności armii. Tusk zapowiedział, że „Polska nie zgodzi się na żadne porozumienia ponad głowami Ukrainy i Polaków”.

Wspierany przez Sikorskiego, rząd RP opowiada się za integralnością terytorialną Ukrainy oraz koniecznością obecności Polski w każdym procesie decyzyjnym dotyczącym regionu.

W kraju tymczasem pojawiają się pierwsze oznaki stabilizacji gospodarczej. Jak podał Główny Urząd Statystyczny, przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w październiku 2025 r. wyniosło 8 865 zł, co oznacza wzrost o 6,6 proc. rok do roku. Mimo niewielkiego spadku zatrudnienia, pensje rosną, co zwiększa siłę nabywczą pracowników. To nie cud, to efekt racjonalnych decyzji i unikania chaosu legislacyjnego.


ŻUREK: CIENIUTKA GRANICA MIĘDZY PRAWEM A BEZKARNOŚCIĄ

W sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” 91,8% wyborców koalicji rządzącej pozytywnie oceniło działania ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka w zakresie rozliczeń z poprzednimi rządami. W czasach, gdy polityczna odpowiedzialność jest rzadkością, Żurek wykazuje się cierpliwością notariusza i zacięciem archeologa: powoli, skrupulatnie, warstwa po warstwie, odkopuje grzechy przeszłości.

Opozycja krzyczy, że to „polowanie na czarownice”, ale może to po prostu jest ten moment, kiedy czarownice po raz pierwszy muszą się wytłumaczyć, jakim cudem latały na państwowych miotłach za miliony.


KACZYŃSKI I PAX AMERICANA: ŚLEPA WIARA W NIEISTNIEJĄCEGO SOJUSZNIKA

Plan pokojowy Trumpa jest również testem dla ideologii Kaczyńskiego. Przez lata prezes PiS zapewniał, że Pax Americana to najlepszy gwarant naszej suwerenności. Teraz, kiedy USA chcą negocjować z Rosją bez udziału Polski, widać, że wiara Kaczyńskiego w amerykański parasol ochronny była naiwna.

A teraz? Teraz Kaczyński znowu jeździ po kraju, przypomina o swoim spocie z Kwidzyna i śmiało mówi o mordzie politycznym Leppera. Powiedział, że Lepper byłby po ich stronie. A myślimy: może też by był, ale tylko po to, żeby wyjść z tej strony drzwiami i trzasknąć nimi z całej siły.


NA ZAKOŃCZENIE: KOCHAJMY SIĘ JAK BRACIA, PIJMY TYSKIE JAK LUDZIE

Czy sytuacja w Polsce jest dramatyczna? Może nie. Ale na pewno jest groteskowa. Kaczyński nadal gra w polityczne Monopoly, Tusk usiłuje nie wylać herbaty z filiżanki Europy, a Braun buduje alternatywną rzeczywistość, w której szczepionki robią z ludzi małpy.

Zaraz będą święta. Ktoś znów zrobi polityczne pierogi z trocin i karpia z tektury. A potem wszyscy wypijemy Tyskie. Bo jak wiadomo, Tyskie jest jak polska polityka: tanie, piankowate i często rozwodnione.

Do przeczytania za tydzień. Niech wam poniedziałek będzie litościwy.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Verified by MonsterInsights