


Andrzej Duda znów przemówił. A kiedy Andrzej Duda przemawia, to można być pewnym dwóch rzeczy:
- Polacy dowiedzą się, że „zostali przetestowani”.
- Logika zostanie przetestowana jeszcze mocniej.
Były prezydent stwierdził, że rosyjskie drony „to był atak, ale zarazem test” i że „szklanka jest do połowy pełna albo do połowy pusta”. Szkoda, że nie dodał, iż można tą szklanką stuknąć o stół i sprawdzić, czy dźwięk jest natowski.
TRUMP I JEGO LIST OTWARTY – SZCZYT GŁUPOTY
Donald Trump postanowił przyćmić nawet Dudę. Wysłał do NATO list otwarty – niby do sojuszników, ale tak naprawdę jakby podyktowany przez Putina na skypie. Napisał, że to „wojna Bidena i Zełenskiego”, a on sam jest gotów nałożyć sankcje na Rosję… kiedy wszystkie państwa NATO zrobią to samo i przestaną kupować ropę z Rosji.
To tak, jakby w remizie paliło się już drugie piętro, a strażak Trump krzyczał: „Gasimy dopiero, jak wszyscy sąsiedzi złożą się na nowe wiadra!”.
Nie dość, że bagatelizuje rosyjską napaść, to jeszcze przerzuca winę na Bidena i Zełenskiego, jakby Putin był tylko zagubionym turystą, co pomylił Polskę z Syberią. Tym samym Trump nie tylko staje w szranki z Dudą o tytuł idioty nad idiotami, ale wręcz wyrasta na poważnego kandydata do złotego medalu w tej dyscyplinie.
KOMENTATORZY WSZECHŚWIATA
W polskich mediach równolegle wysyp „ekspertów od wszystkiego”: od dronów, od NATO, od szklanek do połowy pustych. Czaputowicz zadaje dramatyczne pytania, Nizinkiewicz wieszczy koniec, a na Twitterze każdy ma plan obrony powietrznej Polski za trzy złote i gumki recepturki. Jak mawiał klasyk: „w Polsce każdy zna się na piłce, medycynie i geopolityce”. Teraz doszedł czwarty filar – antydronologia stosowana.
SIKORSKI, BOSACKI I TUSK – CZYLI KTO MA WIDLĘ
Na tym tle rząd wygląda jak ktoś, kto naprawdę wyjął miotły i zaczął sprzątać podwórko. Sikorski – spokojny, ale stanowczy, mówiący wprost: „to nie mogła być pomyłka”. Bosacki w ONZ walił w Rosję jak cepem – bez waty cukrowej, prosto w gębę. Tusk zaś mówił w Sejmie jak mąż stanu: ostrzegawczo, ale bez histerii, z klasą. Aż się człowiekowi przypomniało, że premier w tym kraju może wyglądać jak premier, a nie jak parodia własnej konferencji prasowej.
KONFEDERACYJNA OPERETKA
Na deser – Mentzen, wieczny kandydat na rzecznika Putina. Najpierw drwił, że drogie rakiety strzelają do tanich dronów, a potem na RBN stwierdził, że nie czuje się uspokojony. No trudno, może następnym razem przyślą mu pluszowego misia z napisem „NATO czuwa”. Konfederacja, jak zwykle, chciałaby być wesołym sojusznikiem Rosji – takim, co to pije wódkę, ale odmawia płacenia rachunku.
NATO I EUROPA – ZDJĘCIE Z DRONA
Europa – od Ursuli po Czechów – stanęła przy Polsce murem. Holendrzy wzięli na siebie połowę roboty, zestrzeliwując drony, które leciały w stronę Jasionki. Niemcy i Francuzi wysyłają myśliwce, Czesi śmigłowce, Szwedzi – sprzęt antydronowy. NATO działa jak straż pożarna: jedni leją wodę, drudzy przynoszą wiadra, a trzeci robią zdjęcia na Instagram.
PUENTA – TESTY CIERPLIWOŚCI
Czy Polska zdała egzamin? Tak. Czy Rosja coś ugrała? Tylko to, że Duda znów się odezwał. Czy Trump nas zdradzi? Nie – on po prostu nie zauważy, że się pali, bo będzie akurat pisał tweeta o tym, że pomidory są za kwaśne.
A naród? Naród zdał kolejny test cierpliwości. Bo znosić jednocześnie Dudę i Trumpa, to jak słuchać dwóch sąsiadów grających fałszywie na akordeonie. I mimo wszystko – nie rzucić widłami.

Dodaj komentarz