





(Felieton, w którym prezydent mianuje widma, Trump pakuje walizki do Chin, a Rosja komentuje każdą eksplozję, jakby to był pokaz fajerwerków z okazji własnej niewinności.)
Wtorek, 25 listopada 2025. Dzień, w którym polska polityka przeszła od memów do memoafery, a światowa dyplomacja znów przypomniała sobie o Xi Jinpingu i jego zamiłowaniu do geopolitycznego feng shui.
NAWROCKI WCIĄGA POWIETRZE I WYDAJE DŹWIĘK PODOBNY DO KONSTYTUCJI
Karol Nawrocki, aktualny prezydent Rzeczypospolitej (nie śniło Ci się, to naprawdę się dzieje), powołał Grzegorza Ksepko na swojego przedstawiciela w Krajowej Radzie Sądownictwa. Brzmi jak nudny biuletyn z kancelarii? Może. Ale tylko dopóki nie przypomnimy sobie, że Ksepko to nie pierwszy z brzegu prawnik, tylko człowiek, który w czasach rządów PiS pisał ustawy lustracyjne i współtworzył nowelizację ustawy o IPN.
I tu robi się ciekawie: Ksepko był wiceprezesem Energi, gdzie przez cztery lata zarobił niemal 3,7 mln zł. Gdyby był z opozycji, już mielibyśmy sześć komisji śledczych, trzy dramatyczne tweety od Beaty Mazurek i przynajmniej jeden poranek z hasztagiem #EnergaGate. Ale że to człowiek PiS-u, to teraz wraca – jak niegdysiejszy Teletubiś – do życia publicznego.
Kancelaria Prezydenta nawet nie udaje, że to ruch niezależny. Nawrocki kontynuuje politykę kadrową PiS-u tak, jakby nie zauważył, że oni przegrali wybory. Albo – co gorsza – zauważył i postanowił: „tym bardziej!”
CHIŃSKA PARTIA HERBATY: XI I TRUMP W ROLI PRZYJACIÓŁ OD POGODNEGO NUKLEARNEGO ŚWIATA
Donald Trump ogłosił, że miał „bardzo dobrą rozmowę” z Xi Jinpingiem. Jak zwykle u Trumpa, „bardzo dobra rozmowa” oznacza, że albo nie rozumiał połowy słów, albo Xi go po czymś (może po ego?) poklepał. Zresztą: czy to nie piękne, że chiński przewodniczący dzwoni do Trumpa, jakby chciał mu przypomnieć, że ich miłość do soi i hegemonii nigdy nie zgasła?
Trump wybiera się do Chin w kwietniu 2026 roku. A co ważniejsze – będzie pierwszym od dziewięciu lat prezydentem USA, który to zrobi. Biden był zbyt zajęty tłumaczeniem się z wieku i szukaniem zębów, więc Xi postanowił wrócić do starego znajomego z Twittera.
Ale uwaga: rozmowa dotyczyła nie tylko soi i Tajwanu. Xi przypomniał o „wspólnym sojuszu przeciwko faszyzmowi”. Tyle że wtedy obie strony walczyły z Japonią, a dziś Japonia zapowiada, że będzie bronić Tajwanu przed Chinami. Zatem: Xi cytuje historię, żeby zamaskować teraźniejszość, a Trump myśli, że mówi o sushi.
TRUMP O POROZUMIENIU: TYLKO JEŚLI OSTATECZNE
We wtorek wieczorem Donald Trump uderzył w ton „budowniczego pokoju”. Na platformie Truth Social poinformował, że jego zespół „poczynił ogromne postępy w dążeniu do zakończenia wojny między Rosją a Ukrainą”.
W ramach tych działań specjalny wysłannik Trumpa, Steve Witkoff, ma udać się do Moskwy, a sekretarz armii USA, Dan Driscoll, do Kijowa, by sfinalizować projekt planu pokojowego. Jak zaznaczył prezydent, plan został dopracowany po konsultacjach z obiema stronami i pozostało tylko kilka punktów spornych.
Ale Trump, jak to Trump, dodał warunek: spotka się z Zełenskim i Putinem tylko wtedy, gdy porozumienie będzie ostateczne albo bliskie finalizacji. Czyli jak zwykle: teatr dyplomatyczny z rezerwacją VIP-ów, ale tylko jeśli catering będzie gotowy.
To rozwinięcie planu, o którym świat usłyszał już wcześniej – z zapisami m.in. oddającymi Donbas Rosji, zakazem wstąpienia Ukrainy do NATO i ograniczeniem ukraińskiej armii. Po genewskich poprawkach zapis o „europejskich myśliwcach w Polsce” został ponoć usunięty. Ale czy zniknął naprawdę – czy tylko z nagłówków?
EKSPLOZJA NA TORACH, A KOMENTARZE Z MALI. PRZYPADKIEM? NIE TYM RAZEM.
Po wybuchu na torach w Polsce internet zalała fala komentarzy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że większość komentarzy… brzmiała tak samo, chociaż pochodziła rzekomo z całego świata: Mali, Senegal, Niemcy, USA, nawet Republika Środkowoafrykańska.
Narracja? „To na pewno nie Rosja, przecież wiadomo, że Ukraińcy”. Jak żywo przypomina to porównania do Nord Stream i typową prorosyjską mowę-trawę. Różne języki, te same frazy, ten sam przekaz: odwrócić uwagę, zasiać wątpliwość, wyśmiać oskarżenia. Wszystko zgrabnie zsynchronizowane przez algorytmy, które robią z Facebooka Fabrykę Zgniłej Pewności.
Eksperci wskazują: to operacja dezinformacyjna, prawdopodobnie z wykorzystaniem narzędzi AI, jak rosyjski „Meliorator” – pakiet do tworzenia kont-duchów, które mówią jednym głosem. Albo raczej: jednym akcentem cynizmu.
PLAN POKOJU, KTÓREGO NIE MA. I DLACZEGO POLSKA MA SIEDZIEĆ CICHO
W Abu Zabi trwają amerykańsko-rosyjskie rozmowy pokojowe. Europa dorzuciła swoje – najpierw 28, potem 24, aż w końcu 19 punktów. Ale Moskwa odpowiedziała natychmiast: „niekonstruktywne”.
W praktyce oznacza to, że Rosja chce pokoju – ale tylko takiego, w którym wygrała.
Polska nie została zaproszona do rozmów. Tak, kraj graniczący z Ukrainą, przyjmujący miliony uchodźców, nie bierze udziału. Może dlatego, że przez lata wycinał swoje wpływy, jakby były chwastami.
CZAPUTOWICZ – GŁOS Z LODÓWKI
Były minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz przypomniał, że Polska była kiedyś „adwokatem Ukrainy”. Teraz nie ma jej przy stole. Ani w Genewie, ani w Abu Zabi. Jesteśmy nieobecni. I to jest, niestety, podsumowanie ostatnich ośmiu lat dyplomacji: zniknięcie z mapy wpływów.
BRAUN, BROŃ, BRAK WSTYDU. KAMPANIA DEMONICZNA TRWA
Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna flirtuje z radykalizmem tak otwarcie, że już nawet nie mruga. Antysemityzm, przemoc, prorosyjska propaganda, sojusz z ekstremistami – to już nie margines. To polityka z poparciem 7–10% obywateli.
Trwa kampania na rzecz delegalizacji ugrupowania. Argumenty? Naruszenie konstytucji, nawoływanie do przemocy, działania na rzecz obcego mocarstwa. I obecność PiS-u przy tym stole. Bo choć Braun krzyczy głośno, inni po prostu nie zamykają mu drzwi.
NAWROCKI W PRADZE – STRATEGIA „NIE WIEM, ALE SIĘ WYPOWIEM”
Nawrocki, nasz milczący prezydent, pojechał do Pragi i zaproponował… likwidację ważnego stanowiska w UE. Bez konsultacji, bez wpływu, bez sensu. Czy on w ogóle wie, czym jest Unia? A może myśli, że to rada osiedla, gdzie można zgłosić likwidację placu zabaw?
ZIOBRO, ŻUREK I TRYBUNAŁ – PAPIEROS W PROCHOWNI
Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry? To już nie żart. Waldemar Żurek, sędzia, który mówi prawdę nawet gdy boli, rozpoczął procedurę. Ziobro nie komentuje, ale jego milczenie waży więcej niż niejedno przemówienie.
MACRON: „NIE WYŚLĘ MŁODYCH NA WOJNĘ”
Francuski prezydent mówi: „Nie będę wysyłał młodych Francuzów na Ukrainę”. Polityka wewnętrzna? Tak. Ale też: wyraźny sygnał, że Zachód nie chce wojny. I nie chce też, żeby jego obywatele bali się o swoje dzieci.
INDYKI W HOTELU I SONDAŻ Z UŚMIECHEM
W USA ułaskawiono indyki Waddle i Gobble. Przed ceremonią spały w luksusowym hotelu. Gdyby to działo się w Polsce, trafiłyby do komisji rolnictwa. Albo na talerz.
A tymczasem Karol Nawrocki, prezydent milczenia, ma rekordowe zaufanie. Bo nic nie mówi. A w Polsce – to największy kapitał.
Czy coś jeszcze? Tak, ale przeczytasz później. Dziś głowa pęka od treści, które w normalnym kraju wystarczyłyby na pół roku polityki. A u nas? Ot, wtorek.


Dodaj komentarz