
„Gdyby socjalizm wprowadzić na Saharze, zabrakłoby piasku” – mawiano w PRL. Dziś to powiedzenie pasuje jak ulał do Rosji. Kraj, który ma jedne z największych zasobów ropy na świecie, patrzy na puste dystrybutory jak student na lodówkę po imprezie. W okupowanym Krymie stacje zamykają sprzedaż, a gdzie indziej wprowadzono limity – po 10–20 litrów na kierowcę. Władze obiecują, że „AI‑95 będzie za dwa dni, a AI‑92 za dwa tygodnie”, jakby mówiły o świeżych bułkach. Ani słowa, że rafinerie płoną po atakach ukraińskich dronów. Wojna? Na papierze to nadal tylko „operacja specjalna”.
Dom Poselski – scena rodzinna
W Domu Poselskim poseł PiS Łukasz Mejza, rekordzista w kategorii „jak jeszcze bardziej zadziwić opinię publiczną”, miał zwyzywać senatora Wadima Tyszkiewicza. I to trzymając na rękach małe dziecko. Później przesłał mediom oświadczenie, tak pełne inwektyw, że mogłoby posłużyć do ćwiczeń dla cenzora. Tyszkiewicz twierdzi jedno, Mejza drugie. Ale każdy, kto pamięta poprzednie „epizody” Mejzy, wie, gdzie postawić akcent wiarygodności.
Wyryki – trzy rakiety i jeden dach
„W Wyrykach rakiety były trzy” – doniosła prasa. Nad Lubelszczyzną odpalono zestaw powietrze–powietrze, broniąc nieba przed rosyjskim nalotem. Fakty jednak plączą się jak w kiepskim kryminale: jedni mówią o polskim F‑16, inni o sojuszniczym F‑35, raz pada Norwegia, raz Holandia. Pewne są trzy rzeczy: incydent był realny, rakieta przebiła dach domu, nikomu nic się nie stało, a prokuratura milczy. Skoro odpalono aż trzy rakiety, musiało chodzić o coś poważniejszego niż rosyjskie „gerbery” – drony‑makiety. To była obrona, nie pokaz fajerwerków.
Radosław Sikorski w CNN mówi krótko: jeśli kolejny rosyjski samolot naruszy przestrzeń Polski i nie posłucha poleceń, zostanie zestrzelony. A na słowa Trumpa o zestrzeliwaniu maszyn NATO odpowiada jednym słowem: „Przyjąłem”. Zero patosu, maksimum treści.
Rada Bezpieczeństwa Narodowego i „gość bez przepustki”
Sławomir Cenckiewicz, szef BBN, ale bez poświadczenia bezpieczeństwa, zasiadł na zastrzeżonym posiedzeniu RBN. ABW bada sprawę. To moment, gdy procedury wyglądają jak instrukcja z IKEI – brakuje trzech śrubek, a całość i tak stoi. Kto wpuścił? Dlaczego? Czy ktoś zaryzykował ujawnienie tajemnic osobie bez dostępu? Pytania są jasne, odpowiedzi wciąż toną we mgle.
Trybunał Konstytucyjny i sakiewka sprawiedliwości
Trybunał Konstytucyjny uznał, że Fundusz Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry jest w porządku. Tak działa instytucja, która miała być strażnikiem konstytucji, a dziś przypomina notariusza partyjnych interesów. W tym samym czasie sędzia Trybunału Stanu Maciej Zaborowski mówi, że Żurek i Tusk „naciskają”. Kiedy ktoś domaga się odpowiedzialności, zawsze znajdzie się głos, że to „presja”.
Kopenhaga patrzy w niebo
W Danii drony zawisły nad lotniskami, ruch wstrzymano. Minister obrony tłumaczy: nie zestrzelono ich, bo ryzyko dla cywilów było zbyt duże. To nie gra komputerowa; każda decyzja ma konsekwencje. Lepiej uniknąć wypadku niż tłumaczyć, dlaczego dron spadł komuś na dach. Brzmi znajomo? Wystarczy zapytać mieszkańców Wyryk.
Mołdawia – wybory pod presją
Mołdawia idzie do wyborów. Kreml kręci przy urnach jak kuglarz przy kapeluszu. Władze w Kiszyniowie mówią otwarcie: Rosja pompuje miliony w destabilizację. Warszawa zakazała wjazdu prorosyjskiej polityk Irinie Vlah, a media żyją ekstradycją oligarchy Vladimira Plahotniuca. To peryferie tylko z pozoru. Tak naprawdę to test dla całej Europy.
Ukraina – ofensywa na poważnie
„Wall Street Journal” podaje, że Ukraińcy zreferowali plan ofensywy Trumpowi. Ten, po wizycie w ONZ potwierdził, że rosyjskie samoloty naruszające przestrzeń NATO powinny być zestrzeliwane. Niby oczywistość, ale po dwóch latach wojny dobrze usłyszeć ją z odpowiednich ust.
Cytat dnia
„Jeśli chcą, żebym spał w areszcie, będę spał w areszcie, z głową trzymaną wysoko w górze” – mówi Nicolas Sarkozy po wyroku pięciu lat więzienia. Treść kontrowersyjna, forma godna albumu z cytatami.
Bonus technologiczny: MACROHARD
Elon Musk ogłosił nowy projekt – „Macrohard”. Ma symulować Microsoft i pisać software bez ludzi. Brzmi jak dowcip, ale może się zamienić w biznes. Jeśli Musk potrafi zrobić spółkę z mema, to może i nasze instytucje nauczą się kiedyś zamieniać konferencje w decyzje.
Podsumowanie dnia: – W Rosji paliwo na kartki, a AI‑95 wciąż „za dwa dni”. – W Wyrykach trzy rakiety i jeden dach do remontu. – Cenckiewicz na posiedzeniu RBN bez certyfikatu, ABW prowadzi sprawę. – TK broni Funduszu Ziobry, a Zaborowski oskarża Tuska i Żurka o „presję”. – Drony nad Danią, decyzja o ich niezestrzeliwania podyktowana była bezpieczeństwem cywilów. – Mołdawia wybiera między Zachodem a Rosją. – Ukraina szykuje się do ofensywy, Trump i Sikorski mówią jednym głosem.
A w Polsce? Donald Tusk, Waldemar Żurek i Radosław Sikorski trzymają linię powagi i odpowiedzialności. Reszta polityków produkuje show. I całe szczęście, że nie oni prowadzą państwo.

Dodaj komentarz