TANIO NIE BYŁO, CZEMU NIE SKORZYSTAĆ?

Warszawa

(czyli jak wydać 3 miliony, nie pokazując nikomu efektów i nie poplamić przy tym nawet kartki papieru)

Proszę Państwa, poniedziałek jak z kabaretu, tylko bez śmiechu – no chyba że ironicznego. Wzięto nam z kieszeni 3 miliony 305 tysięcy 996 złotych i 22 grosze, czyli dokładnie tyle, ile potrzeba, by zatankować dwa samochody po cenach z Orlenu i jeszcze kupić hot-doga z serem. A wszystko po to, żeby komisja ds. wpływów rosyjskich i białoruskich mogła nic nie powiedzieć. Albo raczej: powiedzieć, że powiedziała, ale tajnie. Bardzo tajnie. Tak tajnie, że nawet raportu nie pokazali. Kto wie, może wrzucili go do butelki i puścili Wisłą.

Przy czym warto dodać: ta komisja to nie była jakaś grupka przebierańców z forum internetowego. To byli eksperci! Z „różnych dziedzin”! Prawdopodobnie także z dziedziny „pisania raportów, których nikt nie może przeczytać, ale wszyscy za nie płacą”. Jeśli tak wygląda transparentność państwa, to przepraszam, ale chyba patrzymy na to przez szybę zrobioną z czystego absurdu.

Zatrudniono 12 członków komisji. Dwanaście osób! Czyli dokładnie tylu, ilu trzeba, żeby opracować 50 rekomendacji i schować je do sejfu, z którego nie wolno ich wyjąć, bo jeszcze ktoś by się zorientował, że mamy problem. To tak jakby wezwać hydraulika, zapłacić mu za 10 godzin pracy, a potem dowiedzieć się, że naprawił rurę mentalnie.

Ale dobrze, zostawmy tych smutnych czarodziejów z komisji i przejdźmy do reszty poniedziałkowej sałatki.

Jarosław „Deus Ex Machina” Kaczyński zawiesił dwóch posłów PiS. Dlaczego? Bo ponoć chodziło o CPK i jakieś grunty. Oczywiście oficjalnie nie wiadomo, a nieoficjalnie – wszyscy wiedzą, tylko nikt nie mówi. W PiS-ie nie ma klimatu stypy, jak zapewniają, ale też nie ma hurraoptymizmu. No cóż, z klimatem tam w ogóle ostatnio cienko – bardziej przypomina to duszne biuro bez okien, w którym ciągle ktoś poci się przy drukarce.

Tymczasem prezes IPN Karol Nawrocki ruszył na wielką wyprawę dyplomatyczną do Kijowa. Udzielił wywiadu, w którym ogłosił, że „jeśli Zełenski chce, może przyjechać do Warszawy”. Jak miło! Prawdziwa gościnność w stylu „no jak musisz, to wpadaj, tylko zdejmij buty”. Czuć tę ciepłą aurę polsko-ukraińskiej dyplomacji. Zapach gołąbków i sarkazmu.

W Katowicach z kolei zatrzymano Ukraińców podejrzanych o szpiegostwo. Podobno działali dla obcego wywiadu. I znowu – żadnych konkretów. Czy to jakiś nowy trend? „Wydarzyło się coś bardzo ważnego, ale nie powiemy co. Proszę się martwić w ciszy.”

A teraz crème de la crème, czyli dramat immunitetowy w trzech aktach:

  • Sędzia Iwaniec może stracić immunitet – bardzo emocjonujące.
  • Manowska nie straci, bo Dariusz Barski nie złożył podpisu – czyli jak unikać konsekwencji poprzez brak długopisu.
  • Prokuratura prowadzi śledztwo, ale jakoś nikt nie wygląda na zaskoczonego. Przypadek? Nie sądzę.

Z zagranicy też dobre wieści: Putin grozi nową rakietą o napędzie jądrowym, bo najwyraźniej znudziło mu się grożenie starą. Trump natomiast odpowiada, jak zawsze – głośno, bez sensu i z entuzjazmem człowieka, który właśnie wygrał w totka, ale zgubił kupon.

Z kolei w Argentynie Javier Milei wygrał wybory połówkowe. To ten gość, który wygląda jak skrzyżowanie Elvisa z teorią monetarystyczną. Lud dał mu mandat do dalszych reform, co może się skończyć tym, że Argentyńczycy będą płacić podatki w stekach i paragonach z lat 80.

Ale nie wszystko stracone – na sam koniec Tyskie. A Tyskie, proszę Państwa, to w tym wszystkim brzmi jak jedyny głos rozsądku. Chociażby dlatego, że nie mówi nic. Nie udaje komisji śledczej, nie zawiesza posłów, nie jeździ do Kijowa i nie grozi rakietami. Po prostu jest. Stabilne, złociste, pełne i chłodne – czyli wszystko to, czym nie jest polska polityka.

Podsumowując: tanio nie było, czemu nie skorzystać? Bo jak się okazuje, można wydać miliony i nie powiedzieć ani słowa. A potem, kiedy ktoś zapyta „hej, a co z tym raportem?”, odpowiedzieć z uśmiechem: „tajne, przez poufne, ale dziękujemy za pieniądze”.

Do zobaczenia we wtorek. Oby z tańszym rachunkiem i większą dawką rzeczywistości. Albo przynajmniej z otwartym raportem.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Verified by MonsterInsights