NIEDZIELA W RZECZYPOSPOLITEJ TEATRALNEJ: OD KARPICH MARZEŃ DO WOJNY I WALORYZACJI Z PUŁAPKĄ

Warszawa

Niedziela – ten święty dzień, kiedy sklepy dostały dyspensę, a galerie handlowe pękały w szwach. Polska rzuciła się na promocje i świąteczne ozdoby jak na darmowy barszcz. W tym samym czasie polityka przygasła. Zamiast działań – selfie z opłatkiem i liczenie, kto był na której wigilii partyjnej. Niby cisza, ale pod spodem gotuje się od tematów.

ZEŁENSKI W POLSCE: WIZYTA Z SERCEM I CIERPKIM ODBIOREM

Prezydent Ukrainy przyjechał do Warszawy. Podziękował Polsce, mówił o wspólnym bezpieczeństwie. Wydawałoby się, że to miły gest. Ale w tle słychać jęki prawicy, która wciąż powtarza, że „czujemy się niedocenieni”. Prezydent Nawrocki dorzucił swoje: Polska nie czuje się partnerem Ukrainy. I niestety aż 60% badanych przyznało mu rację.

Każdy, kto pomagał uchodźcom lub wspierał Ukrainę, usłyszał tyle „dziękuję”, że aż głupio. Ale Karol, jak w odcinku „Trudnych Spraw”, nie czuje się doceniony. Więc jak obrażona ciocia na weselu, wręczył Zełenskiemu tomiszcza o Wołyniu. Prezent na święta, żeby nie było za wesoło.

Premier Tusk też uległ tej atmosferze obrażonych. Stwierdził, że „czasem mamy poczucie, że Ukraińcy nie doceniają”. Cóż – może zamiast poczucia, lepiej mieć dane. A te są jasne: Ukraińcy mówią „dziękujemy” non stop, tylko niekoniecznie po polsku i w TVP.

Tymczasem polski rząd nie przedłuży ustawy z 2022 roku o pomocy dla uchodźców. Uchodźcy mają być traktowani jak migranci zarobkowi. Przeżyli ostrzał, stracili domy, a teraz mają się wpisać w Excel Ministerstwa. Resztki pomocy zapewniają NGO-sy. Rząd zajął się swoim bólem istnienia.

POLITYKA PIS: TRZY WIGILIE, JEDEN SPODEK ŻÓŁCI

W PiS-ie nie ma spokoju nawet przy śledziu. Morawiecki zrobił własną wigilię. Kaczyński swoją. Trzecią, najtajniejszą, urządził Jacek Sasin – i to tam, wedle relacji, polityczna żółć lała się szerokim strumieniem. Sasin z sojusznikami debatował o Polsce bez Morawieckiego. Albo po prostu na niego rzygał.

„Maślarze” (Sasin, Jaki, Czarnek, Bocheński) i „margaryniarze” (Morawiecki, Dworczyk, Müller, Jabłoński, Buda, Cieszyński) – frakcje walczące o przetrwanie w jednym garnku. Do gry wchodzi Jacek Kurski – samozwańczy kat do wynajęcia, który publikuje paszkwil na Morawieckiego i wzywa go do złożenia broni.

SOJUSZE I FRAGMENTACJA: SZYDŁO Z MORAWIECKIM, PIĘŚĆ ZAMIAST OPŁATKA

Beata Szydło, niegdyś wroga Morawieckiemu, dziś podaje mu rękę. Dlaczego? Bo lepiej być marginalnym graczem z szansą niż zepchniętą ikoną. Razem tworzą blok, który jeszcze trzyma się na powierzchni.

Kaczyński? Milczy. Ale jego cisza to nie neutralność – to strategia. Szarpie za sznurki, szczując frakcje przeciw sobie. Problem w tym, że nie kontroluje już tempa. Wiek, zmęczenie i słabnący autorytet robią swoje.

KURSKI, SYN I KRET TUSKA

Kurski twierdzi, że Morawiecki to kret Tuska. A jego gniew nie wynika wyłącznie z polityki. Syn Kurskiego – Antoni – ma zarzuty gwałtu na dziecku. Sprawa odżywa po zmianie władzy. Kurski podejrzewa, że za wznowieniem stoi Morawiecki. Zemsta? Być może. Ale raczej klasyczna walka o wpływy, podlana sosem osobistych uraz.

BRAUN, BRAUN ÜBER ALLES

Grzegorz Braun – główny ból głowy PiS. Nie z powodu programu. Z powodu emocji, które wzbudza. Braun wciąga radykalny elektorat, ten, który jeszcze niedawno siedział przy stole z Kaczyńskim. Tusk przykleja PiS do Brauna i zyskuje. PiS dryfuje.

WALORYZACJA EMERYTUR – PREZENT Z HACZYKIEM

Prezydent Nawrocki przygotował prezent dla seniorów. Chce podnieść najniższe emerytury o 150 zł brutto. Brzmi dobrze? Może. Ale uwaga – komornik będzie mógł zabrać z tej podwyżki, jeśli senior ma długi. To nie żart. Nawet świąteczna „trzynastka” jest bezpieczniejsza niż ta „gwarantowana” podwyżka.

Więc mamy sytuację, w której państwo daje więcej… tylko po to, by łatwiej było zabrać. Marketing świetny, efekt gorzki jak barszcz bez uszek.

UKRAINA NA FLORYDZIE, TRUMP W CIENIU

W tym czasie delegacja Ukrainy była na Florydzie. Spotkała się z wysłannikami USA i Europy. Rozmawiali o planie bezpieczeństwa, pomocy gospodarczej i gwarancjach pokoju. Konkrety, nie selfie. Przyszłość Ukrainy powoli się rysuje. Ale bez Polski przy stole. Może za dużo narzekamy, a za mało działamy?

Tymczasem Donald Trump coraz głośniej mówi, że „on by to zrobił lepiej”. Jak zawsze. Zatrzymał tankowiec u wybrzeży Wenezueli, jakby grał w grę komputerową. A rosyjski statek nadał SOS i zacumował w Szwecji. Teatr wojenny trwa dalej.

EUROPA DZIAŁA, ROSJA PRZEŁYKA GORYCZ

Unia Europejska podjęła ważną decyzję – będą pieniądze dla Ukrainy. Wspólny dług zamiast reparacji. Rosyjskie aktywa zamrożone na stałe. Propaganda Putina będzie krzyczeć, ale w rzeczywistości Kreml przełyka kolejną porażkę.

Ukraina przeznacza 100% dochodów na obronę. My zaś często przeznaczamy 100% czasu antenowego na marudzenie, że „nas nie doceniono”. Gdyby wdzięczność miała stawkę VAT, Polska byłaby rynkiem eksportowym.

PODSUMOWANIE: POLSKA PRZED ŚWIĘTAMI I PO ZDROWYM ROZSĄDKU

PiS ma trzy wigilie, pięć frakcji, jednego coraz słabszego prezesa i zero planu. Kurski wrzeszczy, Sasin planuje, Szydło kombinuje, Morawiecki się broni, a Kaczyński milczy. Na karpiku nie było ani zgody, ani kolędy. Było tylko jedno życzenie: „oby ten drugi przestał istnieć”.

A potem wychodzą do mediów i mówią o tradycji, zgodzie i świętości życia.

Kiedy my walczymy o miejsce w kolejce po karpia, świat decyduje o wojnie i pokoju. Zełenski dziękuje. Trump rozrabia. Ukraina rozmawia z USA. A w Polsce? Mamy dwie (a nawet trzy) wigilie w jednej partii, podwyżki, które zabierze komornik, i sondaże, które pokazują, że lubimy być urażeni.

To wszystko w jeden grudniowy weekend. A do świąt jeszcze kilka dni. Zdążymy jeszcze coś zepsuć.

Wesołych. Bo święta, mimo wszystko, to rzecz większa niż ten cyrk.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Verified by MonsterInsights