MROŹNE GŁOWY, GORĄCE GŁUPOTY

Warszawa

Ostatni dzień stycznia. Sobota rano. Termometr wygląda jak po zimnej wojnie, a polityka — jak po wojnie domowej. Polska zamarza niczym lodówka bez opcji rozmrażania, a Polska 2050 rozmraża się sama, rozsadzając przy tym polityczną chłodnię, którą usiłowała współtworzyć. A Karol Nawrocki? Nadal gra w szachy na planszy do Chińczyka i dziwi się, że ciągle przegrywa.

TERMOMETR ODSŁANIA LODOWĄ PRAWDĘ

„Spadki temperatury mogą być oszałamiające” — mówi synoptyk Arleta Unton-Pyziołek, ale równie dobrze mogłaby mówić o poziomie absurdu niektórych debat sejmowych. Mamy do czynienia z mrozem, który przestał być tylko zjawiskiem atmosferycznym i przerodził się w stan ducha narodowego.

Północny wschód Polski wygląda dziś jak zwiastun postapokaliptycznego serialu: minus 20 stopni to wersja optymistyczna. W zagłębieniach terenu nawet -34. Powietrze przy gruncie zamarza szybciej niż entuzjazm wyborców Polski 2050. Mroźna aura zmienia ulice w lodowiska, ludzi w pingwiny, a polityków — w sopelki pełne oburzenia.

Układ wyżowy — stabilny jak polityczne ego Grzegorza Brauna — powoduje, że lodowate powietrze osiada, ściskając kraj w lodowym uścisku. Różnice temperatur między morzem a jego najbliższym sąsiedztwem sięgają 10 stopni. I podobnie jak w polskiej polityce — bliskość nie oznacza podobieństwa.

Gdyby pogoda była politykiem, byłaby typowym posłem opozycji: zimna, nieprzyjemna, z tendencją do znikania, kiedy robi się gorąco.

KOALICJA ZAMRAŻA WŁASNE KOŃCZYNY

Tymczasem Polska 2050 przechodzi własną termiczną katastrofę, nazwaną roboczo „autochłodzeniem poprzez sabotaż organizacyjny”. Hołownia, który jeszcze niedawno wyglądał na powiew świeżości, dziś przypomina powietrze w styczniu: ciężkie, stojące i szkodliwe. Były showman, który miał być politycznym Robin Hoodem, stał się Robin Szołapem.

Wewnętrzne wybory unieważnione, spiski w komunikatorach, cytaty z politycznego rynsztoka — to nie jest nowa jakość. To kabaret, który myśli, że gra w teatrze politycznym. Wyciek rozmów o „je*** przychylnych mediach” i planach przewrotu to raczej fragment Ucha Prezesa, niż świadectwo dojrzałości politycznej.

Pełczyńska-Nałęcz kontra Hennig-Kloska, wyrzucenie Leo, pretensje rzucane przez kamery i mikrofony — a wszystko to w atmosferze przypominającej zlot byłych uczestników „Top Model”, tylko z mniejszą ilością profesjonalizmu.

I to wszystko w partii, która miała zburzyć duopol PO-PiS, a stworzyła tylko nowy monolit nieudolności. Cudowna ewolucja: z nadziei na przyszłość do mema z przeszłości.

SONDAŻE: CZY PADA ŚNIEG, CZY KOALICJA?

Z najnowszego sondażu wynika, że 36% Polaków uważa, iż kryzys w Polsce 2050 może doprowadzić do rozpadu koalicji. To wynik tyleż niepokojący, co przewidywalny. Największa grupa badanych? Oczywiście ci, którzy „nie mają zdania” — jak zawsze, gdy rzeczywistość staje się zbyt wymagająca.

Donald Tusk zachowuje spokój, jakby po latach w europejskiej administracji nic już nie mogło go zaskoczyć. Kosiniak-Kamysz szuka daty ważności dla PSL-u, a Czarzasty kontempluje lewicę z miną człowieka, który właśnie odkrył, że jego partia nadal istnieje.

TRUMP ZAMYKA SKLEP, A POLSKA ROBI ZAKUPY NA KREDYT

Za oceanem — shutdown. Amerykańska wersja „zamknij się, bo nic nie działa”. Pentagon bez budżetu, resorty bez wypłat, a Trump bez refleksji. Pracownicy TSA pracują za darmo, ale przynajmniej nie muszą udawać, że ich motywuje misja.

Trump nie dąży do pokoju. On chce Nobla, Grenlandii i własnej rzeźby na Mount Rushmore. Dla kogoś, kto uważa, że NATO to boysband, a Biały Dom to Airbnb, wszystko jest możliwe. Idealny partner do selfie dla Karola Nawrockiego, który uważa, że ma dojścia do amerykańskiej administracji. Problem w tym, że Trump podejmuje decyzje według jednego klucza: „Czy to mi się opłaca?”

Nawrocki, który w Davos zachwycał się stabilnością NATO, wygląda dziś jak człowiek próbujący przekonać, że Titanic płynie, bo orkiestra nadal gra.

GOSPODARKA NA STERYDACH I SMOGU

W Polsce gospodarka szaleje. 3,6% wzrostu PKB to wynik, który budzi dumę — i niepokój. Bo gospodarka rośnie jak kulturysta na dopingu: imponująco, ale krótko. Unijne miliardy z KPO napędzają konsumpcję i inwestycje, a deficyt publiczny przekracza 6% PKB.

To tak, jakby ktoś świętował sukces finansowy, bo dostał chwilówkę i kupił trzy telewizory. Ekonomiści biją na alarm, ale rządzący raczej przyciszają dźwięk. Im więcej deficytu, tym głośniej gra muzyka propagandy sukcesu.

Gospodarka pędzi, ale nikt nie pyta, co będzie, gdy przestanie. Paliwo się kończy, sterydy słabną, a mięśnie iluzji zaczynają się trząść.

KACZYŃSKI, BRAUN I TROPICIEL AZYLU

Jarosław Kaczyński, ten sam, który kiedyś rozdawał karty, dziś myli talie. Pluje na Mentzena i Brauna, licząc na ich wzajemną anihilację. Tymczasem Braun robi wszystko, by wyglądać na męczennika, a Ziobro ucieka na Węgry, jakby szukał nowego planu ratunkowego od Orbána.

Ziobro, tropiciel sprawiedliwości, teraz tropi azyl. Braun – postać z koszmaru europejskiej polityki – zyskuje, bo jego fanatyzm wydaje się bardziej autentyczny niż cynizm PiS-u. Kaczyński myśli, że to wszystko kontroluje. Ale to tak, jakby próbował powstrzymać lawinę, krzycząc na nią z balkonu.

UNIA EUROPEJSKA: OSTATNIA REDUTA ZDROWIA PSYCHICZNEGO

W sieci roi się od „Prawilnych_Polek” i narracji o Singapurze Europy. Problem w tym, że Polska przypomina raczej średniowieczny zamek z Wi-Fi, niż nowoczesne państwo-miasto. Politycy prawicy snują wizje polexitu, ignorując fakt, że Unia daje nam 123 miliardy euro.

Zamiast realnych działań, mamy bajki o „odzyskaniu suwerenności” i straszenie brukselskim urzędnikiem. Ale suwerenność nie polega na samotnym siedzeniu w ciemnym pokoju. Polega na współpracy, wpływie i sile — a to właśnie oferuje Unia. I o to toczy się gra.


Podsumowując: zima nas przydusza, polityka nas rozczarowuje, a przyszłość przypomina rozpadający się parasol w śnieżycy — może ochroni, może się złamie. Ale przynajmniej możemy się pośmiać. Bo kiedy już nic nie działa, działa jeszcze ironia. A jeśli nie ironia, to chociaż śmiech przez zęby — nawet, jeśli już lekko zgrzytają.

Bielejewski kończy nadawanie.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Verified by MonsterInsights